Maja jest prawdziwą szczęściarą…
i to nie dlatego, że ma fajnych rodziców – choć faktycznie ma
i nie dlatego, że ma wspaniałego starszego brata, który nic a nic nie jest o Nią zazdrosny… słodziak! Notabene przewidując ich burzliwy okres dojrzewania mam wrażenie, graniczące z pewnością, że będą ze sobą trzymać sztamę przeciwko tym samym rodzicom, którzy jednak wtedy nie będą im się już wydawali tacy fajni ; )
to też bynajmniej nie dlatego, że jest prześliczna – choć niewątpliwie jest…
Maja miała szczęście urodzić się tego samego dnia miesiąca co jej dziadek, który jest jednym z najlepszych i najciekawszych ludzi jakich w życiu poznałam… i ogromnie za Nim tęsknię…
Majeczko wierzę, że to nie jest przypadek… Masz wyjątkowego anioła stróża : ) Bądź w życiu szczęśliwa!
życzę Ci tego z całego serca…
ciocia D’

