2022-11-22
No cóż… R9 spudłował 
Na cześć tym wszystkim, którzy trafili w 10
ujęcia jednej z najmniejszych śliczności, które miałam zaszczyt fotografować 



Są ludzie, przy których czuje się to swoiste „flow”… dzisiaj pragnę przedstawić Wam efekty takiego właśnie spotkania… sesji noworodkowej, która przeszła moje najśmielsze oczekiwania…
Mały model w dniu sesji skończył już 7 tygodni więc w sumie nie był już nawet noworodkiem. Podeszliśmy zatem z rodzicami do tematu na totalnym ludzie. Była spokojna atmosfera… całkowite zaufanie… i mały model jak marzenie 🥰
Spójrzcie sami… najsłodszy miś ever😍

