Dobre zdjęcie powstaje w chwili naciśnięcia spustu migawki a nie w chwili kliknięcia „zapisz jako” w programie graficznym…

Zawsze starannie przygotowuję się do sesji. Zbieram informację na temat małego modela… jaki ma charakter… co lubi… a czego nie… jakie ma zainteresowania… W głowie rodzą mi się pomysły… czasem nawet konkretne obrazy… Gdy się już spotkamy pierwsze się poznajemy… To bardzo ważne! Pozowanie przed dorosłym może być dla małego człowieka stresujące… pozowanie przed dorosłą panią, która ma w sobie ukryte dziecko może być przygodą…
Gdy zaproponowałam zdjęcia w kukurydzy mama Mai nie była pewna czy w plenerze uda nam się ujarzmić psotniczą naturę Majki…
Udało się… co prawda tylko na krótką chwilę… ale ta chwila wystarczyła, żeby wydobyć z Mai coś więcej…
Notabene… ciekawa jestem czy rodzice znali tak dojrzałą stronę swojej córeczki…




