Jak minął Wam dzisiejszy dzień? Mój był trudny, delikatnie mówiąc😌… Emocje, z którymi się dzisiaj musiałam zmierzyć wywołały we mnie ogromną potrzebę przytulenia się do ukochanej osoby. Chciałabym w tym miejscu nadmienić, że nie każda sesja noworodkowa jest łatwa z technicznego punktu widzenia. Zdarzają się maleństwa z gorszym dniem, które najlepiej czują się w objęciach rodziców i za nic w świecie nie dadzą się „pozycjonować”. Jedyne co można wówczas zrobić to uszanować potrzeby Małego Człowieka i dać Mu potrzebną przestrzeń oraz spokój… a swobodne ułożenie się samego maleństwa jest wówczas bezcenną nagrodą…


