2018-03-22

Igor przyjechał do mnie ze swoją mamą na mini sesję wielkanocną. Wiedziałam, że ma tylko 5 miesięcy więc dostosowałam scenerię dla potrzeb niesiedzącego dziecka.

Mój mały model okazał się być nad wyraz drobnym chłopczykiem i to nawet jak na swój niski wiek. Nie wykazywał najmniejszych oznak zainteresowania siedzeniem a pozycje półsiedzące z podparciem wywoływały Jego stanowczy sprzeciw.

Dzieci jednak nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać…

Po wykonaniu kilku świątecznych i nieświątecznych ujęć na brzuszku i pleckach mama Igorka spytała czy mam może wiaderko, bo Igor jest kąpany w specjalnym wiadrze do kąpania i bardzo to lubi.

Jak tylko wsadziłyśmy Go do wiadra poczuł się jak ryba w wodzie…

Siedział sam… Oglądał wiaderko z każdej strony…  kosztował go… śmiał się i gaworzył…

Gdybym tego nie zobaczyła na własne oczy w życiu bym nie uwierzyła!

Zainteresował mnie ten temat i postanowiłam go zgłębić.

Wiaderka do kąpania mają specjalnie wyprofilowane, półkoliste dno. Dziecko kąpiąc się przyjmuje pozycję embrionalną dzięki czemu czuje się jak w łonie matki. Jest to dla niego zatem znana można by rzec naturalna pozycja z okresu ciąży. Jest mu przytulnie, ciepło i bezpiecznie przez co jest spokojniejsze.

Znacie sytuacje kąpieli noworodka w wanience? Większość dzieci płacze wniebogłosy przy pierwszych próbach zanurzenia w wodzie… łapią się czegokolwiek lub wyrzucają rączki do góry (odruch Moro)…

Co myślicie?

Spójrzcie sami…

sesja niemowlęca – Igorek