2022-09-01

Zacznę od tego, że Paweł nie lubi jak robię Mu zdjęcia… wiadomo najciemniej pod latarnią 🤣 ale z uwagi na fakt, że wychowuje się pod czujnym okiem niejednokrotnie zerkającym przez obiektyw aparatu🧐  to czasem udaje mi się jakieś ujęcie wynegocjować… Natenczas onegdaj tym razem to On zaciągnął mnie do studia, bo trzeba do klubu przynieść zdjęcie na kartę zawodnika a wiadomo hokej absolutnym numerem jeden jest… więc zeszła matka do atelier i ku swemu ogromnemu zdziwieniu ujrzała syna wyszykowanego od stóp do czubka głowy (notabene zdjęcie ma być do ramion 😂) więc po prostu trzeba było wykorzystać okazję, która sama się tak pięknie ułożyła no i proszę… oto On… pierwszoklasista…