2018-05-17

Można by rzec, że z Dominisiem jesteśmy za pan brat…

Poznaliśmy się przeszło rok temu podczas sesji noworodkowej… następnie była rodzinna sesja plenerowa… mini sesja świąteczna i teraz celebrowanie pierwszych urodzin…

Bliska znajomość nie tyle zobowiązuje co rozluźnia atmosferę…  Domiś na swojej urodzinowej sesji wręcz się wygłupiał…

Oczywiście są zdjęcia z uśmiechami rodem z Hollywood… ale mi osobiście ujęcie z wygłupami najbardziej przypadło do gustu…

a Wam?