Ostatnio przedstawiłam Wam miłośniczkę fotografowania… dzisiejszy post dedykuję Jagodzie – adeptce modelowania… żeby nie użyć określenia „pozowania”, które w przypadku tak małego dziecka byłoby nad wyraz niewłaściwe…
Nigdy nie porównuję moich małych modeli. Każde dziecko wyróżnia się swoim niepowtarzalnym zbiorem cech tj. temperament, charakter, zainteresowania, zdolności czy pragnienia i potrzeby przez co każde jest wyjątkowe… To osobowość sprawia, że Maja to Maja a Pawełek to Pawełek…
Starsze dzieci mają już jednak szerszy horyzont postrzegania własnej osoby…
Jagoda ma 2,5 roku… W tym wieku wcielenie się w rolę, bądź wykonywanie jakiegoś pożądanego zadania odbywa się na poziomie nieświadomym lub na zasadzie obserwacji innych. Wraz z rodzicami zadbaliśmy o fajną atmosferę podczas sesji… kiedy Jagoda oswoiła się z nowym otoczeniem poczuła się bardzo swobodnie… Pokazała swoim rodzicom, że potrafi słuchać… a mi, że jest otwartą, radosną, czułą i niebywale jak na swój wiek świadomą dziewczynką… Jestem Nią oczarowana…
Niesamowicie żałuję, że nie jestem w stanie pokazać Wam wszystkich Jej zdjęć…
PS. Wychodząc ze studia zapewniła mnie, że jeszcze kiedyś przyjdzie na babeczki…



