2018-06-21

Jako dojrzała i doświadczona matka (mój pierworodny jest już pełnoletni) wiem, że najistotniejsze, poza dawaniem miłości, na czym rodzice powinni się skupiać to wcale nie zapewnienie potomkom gruntownego wykształcenia, bo jego ewentualne braki można uzupełnić na każdym etapie życia… ale rozbudzanie w dzieciach pasji… Rzecz jasna należy przypilnować matematyki, żeby umiały liczyć i myśleć logicznie… Warto też kłaść nacisk na języki obce, żeby świat stał dla nich otworem a komunikacja nie stanowiła bariery ograniczającej poznawanie innych kultur…  Bezcenne a powszechnie ignorowane są też przedmioty artystyczne, które rozwijają i pielęgnują w dzieciach wrażliwość… 

Jednak dziecko/człowiek mający pasję, czy to rozwijaną na studiach wyższych czy w zaciszu domowym albo na łonie natury, jest człowiekiem wartościowym… mającym coś osobistego i ważnego do powiedzenia… dzięki pasji ludzie przyczyniają się do istnienia tego świata…

To niezmiernie trudne zadanie stojące przed każdym rodzicem – pomóc dziecku odkryć jego indywidualną pasję a nie narzucać mu swoją…

Moja mądra koleżanka powiedziała mi kiedyś, że rodzimy dzieci dla świata a nie dla siebie…

To maleństwo dopiero zapisze stronice swojego życia… oby życie zawsze Ją ciekawiło!

sesja noworodkowa