2019-04-25

Dwa lata temu miałam przyjemność zrobić sesję noworodkową przesłodkiego Dominisia. Pamiętam, że podczas zdjęć spał jak aniołek a my z rodzicami prowadziliśmy ożywione dyskusje i spędziliśmy przesymapatyczny czas…

Teraz przyjechał Jego młodszy braciszek i niech Was nie zmylą pozory… Błażejek jest bardzo wrażliwy na wszelkie hałasy : ( Podczas sesji praktycznie panowała cisza a maleńki model i tak zapadał tylko na krótkie drzemki, wybudzał Go najdrobniejszy odgłos.  Notabene brak głębokiego snu stanowi problemem nawet w nocy. Dzielna mama, z zapałkami w oczach, godziny nocne spędza na tuleniu tego kochanego aniołeczka a rano musi wstać do dwulatka… Chylę czoła!

Dzieci bardzo się od siebie różnią i właśnie te różnice sprawiają, że są wyjątkowe!