2020-11-30
Z uwagi na to, że mój syn ostatnimi czasy jest na bakier ze zbieraniem naklejek za „grzeczność” w przedszkolu (notabene pozostawiam ten proceder oceniania dzieci bez komentarza
) rano wpadł na chytry plan – postanowił udobruchać Świętego Mikołaja
Poprosił czy pomogę Mu upiec pierniczki, które chciałby zostawić Mikołajowi przy kominku… Sama nie wiem czym bardziej ujął mnie za serce: pomysłowością (wszak przez żołądek do serca
), wiarą w powodzenie planu czy pracowitością
I tak przez połowę dnia produkowaliśmy te świąteczne pyszności a zapach stworzył atmosferę…Czy Wy macie w domu same aniołki czy znajdzie się ktoś kto przybije mi piątkę hmm? ![]()

