2020-11-30

Z uwagi na to, że mój syn ostatnimi czasy jest na bakier ze zbieraniem naklejek za „grzeczność” w przedszkolu (notabene pozostawiam ten proceder oceniania dzieci bez komentarza 🙃) rano wpadł na chytry plan – postanowił udobruchać Świętego Mikołaja 🙈

Poprosił czy pomogę Mu upiec pierniczki, które chciałby zostawić Mikołajowi przy kominku… Sama nie wiem czym bardziej ujął mnie za serce: pomysłowością (wszak przez żołądek do serca 😆), wiarą w powodzenie planu czy pracowitością 😘

I tak przez połowę dnia produkowaliśmy te świąteczne pyszności a zapach stworzył atmosferę…Czy Wy macie w domu same aniołki czy znajdzie się ktoś kto przybije mi piątkę hmm? 😉