2018-06-07
Kochani ja już żyję zbliżającym się urlopem… Jadę naładować baterie… Wywietrzyć głowę… Poszukać inspiracji…
Mam nadzieję, że znowu przywiozę jakieś naturalne pamiątki, które później wykorzystam jako rekwizyty podczas sesji…
Gdyby Leo wiedział, że te muszle wyławiałam razem z synem z dna oddalonego o dobre kilka metrów… To by miał to w nosie ; )

