2022-08-09

To zdecydowanie moja ulubiona scena – noworodek w objęciach swojej mamy…
Nic nie irytuje mnie bardziej jak pytania lub stwierdzenia kierowane do młodej mamy tuż po porodzie: kiedy się urodził? jak się rodził… itp. Dziecko nie rodzi się samo… to kobieta wydaje Je na świat. A to diametralnie zmienia podmiot wypowiedzi.
Dlatego namawiam wszystkie mamy do wspólnego ujęcia ze swoim dzieckiem. Mimo, że większość kobiet nie jest zadowolona ze swojego wyglądu i uważa, ż nie odzyskała formy. Chcę żebyście były z siebie dumne, że dałyście radę… że to Wasze dzieło… i że po porodzie jesteście po prostu piękne… i jesteście ważne… Wy jako kobiety a nie tylko jako mamy…