2021-08-23
Często zadajecie mi pytanie „kiedy będą gotowe zdjęcia?”. Kochani chciałabym, żebyście mieli świadomość, że fotografia cyfrowa, a dziecięca w szczególności nie kończy się wraz z wciśnięciem spustu migawki. To tylko część pracy fotografa… reszta to retusz…
Zdarza się, że same maleństwa nie wymagają zbyt wielu zabiegów ale już ich otoczenie i owszem… Kiedy indziej otoczenie jest na tip top ale więcej pracy wymaga na przykład skóra maluszka…
W tym procesie (sejsa + retusz) powstaje zdjęcie. To wymaga czasu.
Każdą swoją fotografię retuszuję samodzielnie. Już podczas robienia zdjęcia mam wizję jak będzie wyglądać efekt końcowy. Wiem dokładnie co chcę uzyskać i jak to zrobię… co i jak zmienię… co dodam lub co ujmę… Każde ujęcie pieszczę do momentu kiedy jestem zadowolona z efektu swojej pracy. Rodzice czasami są zaskoczeni doborem koloru rekwizytów ale spokojnie – rzeczy niemożliwe robię od ręki na cuda trzeba trochę poczekać 
W tym przypadku zaledwie kilka zmian sprawiło, że całość jest spójna i harmonijna… 

