Też tak macie, że moglibyście godzinami patrzeć jak Wasze dziecko śpi?
Momenty… każdy jest ważny…
serce bije… mózg pracuje… oddycha…
nowe życie… sens wszystkiego…

Też tak macie, że moglibyście godzinami patrzeć jak Wasze dziecko śpi?
Momenty… każdy jest ważny…
serce bije… mózg pracuje… oddycha…
nowe życie… sens wszystkiego…

Myśleliście już może o niespodziankach dla Babci i Dziadka hmm?
Bezsprzecznie najlepsze na świecie są laurki wykonane własnoręcznie przez wnusię lub wnuczka.
A co w sytuacji kiedy dziecko, z takich czy innych powodów, nie potrafi rysować… a co tam dopiero pisać… ??? no nie wiem… bo ma na przykład dopiero 11 dni…
W takiej sytuacji zdjęcie maleństwa oprawione w śliczną ramkę będzie prezentem wprost idealnym!
PS. Babcie i prababcia Majusi już chyba dostały… lub niebawem dostaną… Ciekawa jestem jaka była ich reakcja…

Święta… Święta… i po Świętach…
Dzisiaj wyretuszowałam ostatnie zdjęcia zatem okres bożonarodzeniowych minisesji świątecznych uważam za zakończony…
Dziękuję raz jeszcze wszystkim uczestnikom!
Nadia…
Michał… 

„Kto wie czy za rogiem
Nie stoją Anioł z Bogiem?
Nie obserwują zdarzeń,
I nie spełniają marzeń?
Kto wie?
Kto wie?” (De Su)
Kochani w ten wyjątkowy czas… jedyny… magiczny… czas Bożego Narodzenia życzę Wam rodzinnych Świąt!
D’





Wiecie… fotografia dziecięca jest moją pasją od 18-stu lat… kiedy to zaprosiłam na świat mojego pierwszego syna…
Ci, którzy kiedykolwiek stanęli przed moim obiektywem lub obserwowali mnie z boku podczas fotografowania wiedzą, że w zrobienie każdego zdjęcia wkładam całe swoje serce…
wiem… wierzę, że to jest właśnie to co mnie wyróżnia… co sprawia, że mam coś do powiedzenia…
ponadto uwielbiam dzieci i one to czują…
Dzięki swojej pasji poznaję bardzo dużo ludzi… każde dziecko wywołuje we mnie emocje… a każda sesja odciska w mojej fotograficznej świadomości, baa na moim pojmowaniu i postrzeganiu samych dzieci swój trwały ślad…
Dzisiejszy post dedykuję rodzicom Katii… 8 miesięcy temu wybrali mnie na autorkę sesji fotograficznej ich cudownej córeczki a teraz, pomimo konieczności pokonania blisko 200km, przyjechali na sesję świąteczną…
Kochani jestem zaszczycona… dumna… i wzruszona zarazem… bardzo Wam dziękuję za te emocje…
Ze szczególną dedykacją dla Was także ujęcia, których co prawda nie wybraliście… a które, moim skromnym zdaniem, są absolutnie warte tego, żebyście je mieli…







Julia jest jedną z najgrzeczniejszych dziewczynek jaką w życiu poznałam… baa… jest jedną z najcierpliwszych osób jaką w ogóle znam…
Apeluję zatem do Świętego Mikołaja aby uwzględnił ten fakt podczas przygotowywania podarków dla tej wyjątkowej dziewczynki…
Ręczę, że zasługuje na wszystko co miłe… pluszowe… i słodkie… ; )
D’
