Amelia świątecznie

Amelia świątecznie

2018-03-08

Zastanawialiście się kiedyś kim będzie Wasze dziecko kiedy dorośnie?

W trakcie sesji Amelka schodziła z planu, żeby zerknąć na monitor aparatu jak wyszło zdjęcie…

Mam wrażenie, graniczące z pewnością, że ta strona aparatu dużo bardziej Jej się podobała…

hmm… czyżby rosła kolejna miłośniczka fotografowania…?

Notabene w tych pastelach wygląda prześlicznie!

(Sukienka i spineczka na wyposażeniu studia).

   

   

 

Zmiany… zmiany… zmiany… to są moje plany….

2018-03-01

W życiu trzeba być kreatywnym… przekonuję się o tym na każdym kroku…

Moje mini sesje odbywają się na dogłębnie przemyślanej, osobiście zaprojektowanej i starannie przeze mnie przygotowanej scenerii. Ponadto wiele rekwizytów wykonuję własnoręcznie.

Kiedy jednak jakiś element nie współgra z modelką lub modelem lub jakiś nowy pomysł pojawia mi się w głowie po poznaniu dziecka wprowadzam delikatne (można by rzec kosmetyczne) zmiany…

a gdy okazuje się, że mały model jest naprawdę drobniutki, nawet w porównaniu do innych 5-cio miesięczniaków nawet całkowicie ją przebudowuję…

Bo przy maleństwach czasem mniej znaczy więcej…

   

 

 

mini sesja wielkanocna

2018-02-22

Kolejna świąteczna minisesja… Scenerię delikatnie dostosowałam do wiosennej kreacji (suknia i spineczka na wyposażeniu studia).

Udało mi się wydobyć z Alicji szczerą radość… a w Świętach tych właśnie radość jest najważniejsza…

   

Mini sesje wielkanocne

2018-02-16

W tym roku Wielki Post rozpoczął się w Walentynki zatem w tym okresie nic bardziej nie zachęca do odkrywania miłości…

Zaczęłam pomału myśleć o wielkanocnych ujęciach…

 

Wielkanoc to święto zmartwychwstania, odrodzenia a zatem kolorystyka scenerii nawiązuje do tych najważniejszych chrześcijańskich świąt.

Kolor biały symbolizuje czystość i niewinność a w kontekście Wielkanocny to także oczyszczenie.

Zielony symbolizuje nowy początek życia związany z wiosną.

Zółty z kolei  symbolizuje radość, optymizm, dobrą energię a także nowe życie.

 

Serdecznie zapraszam na mini sesje wielkanocne.

   

sesja wielkanocna – Paweł

Historia pewnej sukienki…

2018-02-15

To bardzo wyjątkowe ujęcia i to dla trzech pokoleń kobiet…

Na tych zdjęciach Amelka jest ubrana w sukienkę należącą w dzieciństwie do Jej mamy… notabene korciło mnie, żeby spytać ile w takim razie ta sukienka ma lat…

W trakcie sesji mama Amelki zastanawiała się czy Babcia ją rozpozna na wnuczce… też jestem ciekawa… nie tak dawno temu ubierała w nią własną córeczkę…

Oczami wyobraźni widzę Amelię starszą  o dwadzieścia parę lat jak w sukni ślubnej swojej mamy zmierza do ołtarza…

ach… co by to był za piękny rodzinny zwyczaj…

   

„All you need is love (…)”

2018-02-14

Dzisiaj święto zakochanych… zatem bez względu na na to, czy obiektem Waszych uczuć jest partner… dziecko… zwierzak… rzecz… miejsce… czy pasja…

Kochani emanujcie miłością! mnóżcie ją dzieląc…

ponieważ jak śpiewali the Beatles

„Nothing you can make that can’t be made

no one you can save that can’t be saved

nothing you can do…

But you can learn how to be you in time

it’s easy

All you nedd is love (…)

Love is all you need”

 

sesja dziecięca

czary mary…

2018-02-08

Nie lubię zimy i nie wstydzę się tego! widok białego puchu za oknem wywołuje u mnie gęsią skórkę…

Uwielbiam czuć promienie słońca na twarzy rano – zanim otworzę oczy… zapach kwiatów… i motyle…

Z utęsknieniem czekam na wiosnę…

W moim studiu na szczęście nawet zimową porą mogę tworzyć ciepłe klimaty…

   

sesja niemowlęca – Amelia

 

 

Pamiątki z dzieciństwa…

2018-02-01

Wiecie… większość rodziców moich małych modeli umawiając sesję mówi, że chcą żeby ich pociecha miała pamiątkę…

Czuję się zaszczycona, że przyczyniam się do tego, że ich dzieciństwo kiedy już w naturalny sposób minie i staną się dorośli będzie zapamiętane…

 

Słów kilka o emocjach mam…

2018-01-25

W trakcie rozmowy z rodzicami (zainteresowanymi sesją fotograficzną) istotne są dla mnie następujące fakty: wiek dziecka… osobowość… zainteresowania… nastawienie do obcych…

Dopiero jak poznam odpowiedź jestem w stanie wymyślić kadry… Tak – zawsze mam w głowie jakiś pomysł dedykowany dla konkretnego dziecka… reszta kadrów jak na zawołanie pojawia się w dniu sesji kiedy już poznam małego bohatera…

Nie inaczej było tym razem…

Mama Piotrusia w rozmowie telefonicznej (dotyczącej szczegółów sesji) zdradziła, że nie jest do końca pewna czy aby Jej pierworodny da się  „zamrozić” w kadrze…

19 miesięcy…  energiczny łobuziaczek… nie lubi samochodów… uwielbia owoce…

Hmm… to nie jest „samograj” z fotograficznego punktu widzenia…  Nie będę w tym miejscu snuć elegii o mojej pewności siebie… z tyłu głowy zawsze jest ta uporczywa myśl czy dziecku się spodoba to co Mu zaproponuję…

Piotruś wobec mnie był bardzo otwarty… Obiecałam Mu, że będziemy się fajnie bawić i tak własnie było… Wszystkie rekwizyty przypadły Mu do gustu a z auta nie chciał wyjść.

Były Jego ulubione owoce… uśmiechy… budowanie z klocków…

W takich chwilach lubię obserwować emocje mamy… zastanawiam się czy to jeszcze jest duma, że taki dzielniak… że tak wspaniale „modeluje”… czy już może nutka żalu, że tak szybko rośnie… że to już nie taki mały chłopczyk…

Wszystkie kadry są śliczne! dlatego pozwolę sobie się nimi delektować…

PS. Najlepsze zachowam na koniec…

sesja dziecięca – Piotruś

Świat należy do marzycieli…

2018-01-18

Dokładnie rok temu rozpoczęłam realizację jednego z moich największych marzeń… zarejestrowałam firmę i zainicjowałam najlepszy zawodowo okres w moim życiu…

Wiecie… nie było łatwo… musiałam stawić czoła wielu problemom, które (aby nie zwariować) nauczyłam się traktować jako cele do realizacji…

Poznałam dużo ciekawych ludzi… wspaniałych rodziców… wyjątkowe dzieci…

Kochani z całego serca Wam dziękuję za niezapomniane sesje (z każdej jestem dumna!)… za ciepłe słowa… za wsparcie jakie mi okazujecie na fanpage’u i blogu… Bez Was to nie miałoby sensu…

Dziękuję, że inspirujecie mnie do nowych wyzwań i obiecuję nieustannie się rozwijać!

A że każde urodziny, bez wyjątku, należy celebrować zatem zakupiłam z tej okazji masę podarków w postaci nowego sprzętu (do reportażu)… nowych materiałów… kreacji… rekwizytów… i ozdób… aby moje małe modelki i modele wzruszały… zachwycały i zatrzymywały czas…

Nie chciałabym w tym miejscu pokazać Wam wszystkiego, aby potem móc Was zaskakiwać nowymi zdjęciami… ale prezentami wypada się pochwalić…

zatem… oto kilka z nich…

PS. Mam wrażenie, graniczące z pewnością, że w tym roku będę tworzyć cuda/wianki…

         

   

Copyright © 2017 Dorota Cembala. Wszelkie prawa zastrzeżone. |