RODO

RODO

2018-05-24

Kochani klienci,

pewnie słyszeliście o RODO. Nowe zasady ochrony danych osobowych będą obowiązywać od 25 maja 2018r.

Prywatność jest wartością fundamentalną. Traktuję ją jako prawo do poszanowania Waszych danych osobowych i kontroli nad informacjami na Wasz temat, dlatego zmieniam politykę prywatności w celu dostosowania jej do wymogów Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dn. 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE („RODO”). Nowe przepisy regulują zasady przetwarzania danych osobowych i wskazują w jaki sposób mają być gromadzone, przetwarzane oraz należycie chronione.

Co to dla Was oznacza? RODO zapewnia Wam większą kontrolę nad Waszymi danymi i wiedzę o tym, co się z nimi dzieje. Możecie korzystać z wielu nowych praw.

Po pierwsze i najważniejsze – nic nie musicie robić. Wszystkie zgody, które mi przekazaliście są nadal aktualne. To ja dostosowuję się do nowych przepisów.

Po drugie, wdrożyłam przepisy RODO, aby lepiej i pewniej chronić Wasze dane. 

Dzięki RODO możecie:

  1. wiedzieć, jakie dane przetwarzam – i co z nimi robię
  2. poprawić swoje dane – gdybyście znaleźli jakieś błędy
  3. usunąć ograniczenia przetwarzania
  4. przenieść swoje dane tam, gdzie będziecie chcieli
  5. wycofać zgodę w dowolnym momencie

Stosując RODO Twój fotograf czyli ja:

  1. przetwarzam dane zawsze zgodnie z prawem i w konkretnym celu, którym jest założenie Wam konta klienta i udostępnienie galerii zdjęć na serwerze oraz wystawienie dokumentów rozliczeniowych za wykonane usługi
  2. przetwarzam nie więcej danych niż jest to koniecznie potrzebne (imię i nazwisko, adres zamieszkania, nr telefonu oraz adres e-mail)
  3. dbam, by Wasze dane były aktualne, rzetelne i prawdziwe
  4. chronię Wasze dane, zapewniam ich poufność

Pozdrawiam

Dorota Cembala

Roczek

2018-05-17

Można by rzec, że z Dominisiem jesteśmy za pan brat…

Poznaliśmy się przeszło rok temu podczas sesji noworodkowej… następnie była rodzinna sesja plenerowa… mini sesja świąteczna i teraz celebrowanie pierwszych urodzin…

Bliska znajomość nie tyle zobowiązuje co rozluźnia atmosferę…  Domiś na swojej urodzinowej sesji wręcz się wygłupiał…

Oczywiście są zdjęcia z uśmiechami rodem z Hollywood… ale mi osobiście ujęcie z wygłupami najbardziej przypadło do gustu…

a Wam?

   

 

cudawianki…

2018-05-10

Kolejna wyjątkowa sesja za mną…

Kolejne zamówienie właśnie dzisiaj trafiło do zadowolonych klientów…

Kolejny raz wywołałam masę pozytywnych emocji…

Co prawda sami decydujecie o tym, które ujęcia chcecie mieć i doskonale wiecie co odbierzecie po realizacji przeze mnie Waszego zamówienia, jednakże dbam o to, żeby Was zaskoczyć…

Pragnę by emocje, które towarzyszyły Wam podczas pierwszego oglądania galerii zdjęć z sesji powróciły…

Powiem więcej – staram się tak opakowywać odbitki, płyty i albumy aby Was zachwycić…

Opakowania nigdy nie są przypadkowe… Magdalena uwielbia żółty…

 

Uwielbiam te momenty kiedy wydruki są gotowe… biorę do ręki nożyczki, klej, kolorowy papier i tworzę cudawianki…

 

Jakie imię wybrać dla nienarodzonego dziecka…

2018-04-26

Ciekawi mnie czym ludzie kierują się podczas wyboru imienia dla swojego nienarodzonego dziecka… i co w sytuacji kiedy do dnia porodu nie zna się jeszcze jego płci…

W domu rodzinnym mojej mamy była tradycja, że w wyborze imienia uczestniczyła cała rodzina. Wszyscy spotykali się u dziadków i każdy na karteczce spisywał dwa swoje typy. Propozycje zbierano do kapelusza, z którego przyszła mama losowała imiona… jakoby dziecko samo sobie je wybierało… i tak ochrzczono mnie Dorota Anna…

Dla mnie imiona kojarzą się z konkretnymi ludźmi dlatego nie podtrzymałam rodzinnej tradycji. Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko mogło nosić imię, które kojarzy mi się z nieciekawym człowiekiem… Ponadto imiona mają swoje znaczenie… dlatego my wyboru pierwszego imienia dokonywaliśmy świadomie a drugie dedykowaliśmy komuś dla nas ważnemu…

Znam też przypadki zmiany imienia kilka miesięcy po narodzinach dziecka, gdyż wybrane całkowicie nie pasowało do obdarowanego…

Rodzice często stosują też zasadę, że wszystkie ich pociechy mają imiona zaczynające się na tą samą literę…

A jak to było u Was hmm?

 

Oto Alinka…

 

   

Wyprawka dla noworodka

2018-04-19

Dzisiaj spędziłam bardzo sympatycznie czas… a mianowicie towarzyszyłam M w poszukiwaniu elementów wyprawki dla córeczki, która już całkiem niedługo przyjdzie na świat…

Większość z Was pewnie zna to uczucie podekscytowania graniczącego z przyjemnością, które towarzyszy kupowaniu tych wszystkich rozkosznych przydasi…

Przyszła matka pierwsze nakupuje… potem wszystko starannie upierze… uprasuje… wyjmuje co chwilę z szafy… żeby się napatrzeć… uśmiechając się do każdego ubranka z osobna…

a potem…

gdy dziecko już jest na świecie to najsłodsze jest bez tych wszystkich starannie dobranych fatałaszków…

   

 

 

 

 

 

Słodkie minki

2018-04-12

marudne… groźne… obrażone… śmieszne… kochane… słodkie… wzruszające… i rozbrajające…

Takie miny potrafi robić śpiące dziecko… i to niejednokrotnie podczas jednego snu!

Sen to ponoć cena jaką płacimy za wysoce rozwinięty układ nerwowy… ale nie znam nikogo kto by powiedział „dla mnie sen to strata czasu…”

No chyba że jest się świeżo upieczonym rodzicem… Wtedy to co innego… wówczas trzeba się godzinami wpatrywać w śpiącego maluszka…

Ja zapatrzyłam się w tygodniową Alinkę…  i oczu uzbrojonych w obiektyw nie mogłam od Niej oderwać…

    

   

Portret dziecka…

2018-04-05

Fotografia portretowa to artystyczny wizerunek konkretnej osoby ukazujący jej wygląd zewnętrzny.

Dziecko jest najbardziej naturalnym „obiektem”, w stronę którego można zwrócić obiektyw. Dlatego warto… nie… trzeba starać się uchwycić jego cechy charakteru. Ile dzieci, tyle osobowości… tyle różnych emocji… tyle możliwych portretów…

Technicznie portrety można rozpatrywać według różnych kryteriów i brać pod uwagę różne ich typy.

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać subtelną różnicę pomiędzy klasycznym en face (zdjęcie nr 1) a en trois quarts (zdjęcie nr 2).

Pamiętajmy, że fotografia jest płaska a fotografowane dziecko – trójwymiarowe, do tego rusza się, gaworzy, uśmiecha…

Kontakt wzrokowy to bodaj najskuteczniejszy sposób na przyciągnięcie uwagi widza… ale czy nie uważacie, że buzia zwrócona w stronę mamy z wyrazem „kocham Cię mamusiu” nie jest ciekawsza…? Ja zdecydowanie wolę takie ujęcia.

   

Wyjątkowy prezent dla dwulatka…

2018-03-29

To było wyjątkowe zlecenie… niezwykłe pod każdym względem…

Po pierwsze dokładnie określono mi jak ma wyglądać efekt końcowy…

Po drugie inspiracją tej sesji było zdjęcie wykonane przeze mnie innemu dziecku…

Niby nic w tym nadzwyczajnego… ale… jest jeszcze po trzecie…

zleceniodawcą… modelem… i inicjatorem sesji była jedna osoba…

2,5 letni Julek…

Natenczas onegdaj poczyniłam sesję noworodkową siostrzyczki Julka…

Gdy jedno ujęcie z tej sesji w formie fotoobrazu zawisło na ścianie w domu rodzeństwa w Julianie narodziło się pragnienie, które odczytała Jego mama…

Otóż też chciał być na obrazie…

Podczas sesji sam decydował o większości ujęć a to nawiązujące do naszej inspiracji zwieńczyliśmy fotoobrazem…

PS. Kiedy obrazy znalazły się już obok siebie Julek skakał po łóżku wyraźnie zadowolony i z wyciągniętą rączką paluszkiem wskazywał to jeden to drugi wołając raz za razem „Maja”… „Julek”…

Widok szczęśliwego dziecka – bezcenny!

         

   

   

   

Słów kilka o wiaderku do kąpania…

2018-03-22

Igor przyjechał do mnie ze swoją mamą na mini sesję wielkanocną. Wiedziałam, że ma tylko 5 miesięcy więc dostosowałam scenerię dla potrzeb niesiedzącego dziecka.

Mój mały model okazał się być nad wyraz drobnym chłopczykiem i to nawet jak na swój niski wiek. Nie wykazywał najmniejszych oznak zainteresowania siedzeniem a pozycje półsiedzące z podparciem wywoływały Jego stanowczy sprzeciw.

Dzieci jednak nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać…

Po wykonaniu kilku świątecznych i nieświątecznych ujęć na brzuszku i pleckach mama Igorka spytała czy mam może wiaderko, bo Igor jest kąpany w specjalnym wiadrze do kąpania i bardzo to lubi.

Jak tylko wsadziłyśmy Go do wiadra poczuł się jak ryba w wodzie…

Siedział sam… Oglądał wiaderko z każdej strony…  kosztował go… śmiał się i gaworzył…

Gdybym tego nie zobaczyła na własne oczy w życiu bym nie uwierzyła!

Zainteresował mnie ten temat i postanowiłam go zgłębić.

Wiaderka do kąpania mają specjalnie wyprofilowane, półkoliste dno. Dziecko kąpiąc się przyjmuje pozycję embrionalną dzięki czemu czuje się jak w łonie matki. Jest to dla niego zatem znana można by rzec naturalna pozycja z okresu ciąży. Jest mu przytulnie, ciepło i bezpiecznie przez co jest spokojniejsze.

Znacie sytuacje kąpieli noworodka w wanience? Większość dzieci płacze wniebogłosy przy pierwszych próbach zanurzenia w wodzie… łapią się czegokolwiek lub wyrzucają rączki do góry (odruch Moro)…

Co myślicie?

Spójrzcie sami…

sesja niemowlęca – Igorek

Osobowość dziecka

2018-03-15

Ostatnio przedstawiłam Wam miłośniczkę fotografowania… dzisiejszy post dedykuję Jagodzie – adeptce modelowania… żeby nie użyć określenia „pozowania”, które w przypadku tak małego dziecka byłoby nad wyraz niewłaściwe…

Nigdy nie porównuję moich małych modeli. Każde dziecko wyróżnia się swoim niepowtarzalnym zbiorem cech tj. temperament, charakter, zainteresowania, zdolności czy pragnienia i potrzeby przez co każde jest wyjątkowe… To osobowość sprawia, że Maja to Maja a Pawełek to Pawełek…

Starsze dzieci mają już jednak szerszy horyzont postrzegania własnej osoby…

Jagoda ma 2,5 roku… W tym wieku wcielenie się w rolę, bądź wykonywanie jakiegoś pożądanego zadania odbywa się na poziomie nieświadomym lub na zasadzie obserwacji innych. Wraz z rodzicami zadbaliśmy o fajną atmosferę podczas sesji… kiedy Jagoda oswoiła się z nowym otoczeniem poczuła się bardzo swobodnie… Pokazała swoim rodzicom, że potrafi słuchać… a mi, że jest otwartą, radosną, czułą i niebywale jak na swój wiek świadomą dziewczynką… Jestem Nią oczarowana…

Niesamowicie żałuję, że nie jestem w stanie pokazać Wam wszystkich Jej zdjęć…

PS. Wychodząc ze studia zapewniła mnie, że jeszcze kiedyś przyjdzie na babeczki…

   

   

   

 

 

 

 

Copyright © 2017 Dorota Cembala. Wszelkie prawa zastrzeżone. |