inny wymiar mini sesji…

inny wymiar mini sesji…

2018-07-19

Czasami tak bywa… że rodzic przyjeżdża na mini sesję a mały model czuje się jak ryba w wodzie i mini sesja zamienia się w poważną sesję zdjęciową z profesjonalnym modelem w roli głównej…

Tak właśnie było z sesją roczkową Katii… miało być tylko jedno ujęcie… notabene starannie przeze mnie zaprojektowane…

Rodzice mieli do mnie 2,5 godziny jazdy samochodem… Plan był taki, że dziecko wyśpi się w trakcie jazdy… ale jak to z założeniami rodziców bywa… dzieci weryfikują…

Mama wysłała mi z drogi wiadomość, że Katia bardzo krótko spała i nie chce spać… i że obawia się o Jej dobry humor… Dodatkowo pogoda była deszczowa i biometr na bank niekorzystny…

a na miejscu okazało się, że Katię trzeba by siłą ściągać z planu zdjęciowego… Momentami nawet pozwoliła ubrać sobie opaskę na główkę, na której głównie zależało mamie bo mi Katia bez opaski i bez włosków, których praktycznie jeszcze nie widać – najbardziej się podoba… ale to ujęcie pokażę w następnym poście jak wyretuszuję wszystkie zdjęcia z rowerkiem).

Zatem… ujęcia są cztery… dobrych zdjęć cała masa… a Katia ma radosne wspomnienia i wspaniałą pamiątkę!

I kto powiedział, że roczne dzieci to najtrudniejszy obiekt do fotografowania? hmm?

Taddddaaam…

   

sesja na roczek

2018-07-12

Pomysł na sesję urodzinową Katii zrodził się w mojej głowie jak tylko otrzymałam od Jej mamy zapytanie o możliwy termin.

To już nasza trzecia wspólna sesja. Pomyślałam sobie, że musi być zupełnie wyjątkowa, gdyż rodzice ciągną Katie do mnie z Wrocławia…

Kilka tygodni zajęło mi tworzenie tej scenerii…

Obręcze, opaskę z kwiatami i korale zrobiłam samodzielnie!

Wyszło cudownie!

Katia ma już roczek…

Kochany łobuziaczku życzę Ci cudownego dzieciństwa pełnego wyjątkowych chwil… niezapomnianych podróży… mnóstwa radości oraz oczywiście wspaniałych zdjęć!

sesja na roczek – Katia

Historia pewnego wiaderka

2018-07-05

W fotografii dziecięcej, a głównie noworodkowej, panuje w ostatnim czasie moda na starocie… pokazywanie dzieci w lub na tle przedmiotów z obcej im „epoki”. Ta moda opanowała cały świat. U nas prym wiodą przedmioty z okresu PRL-u lub przedmioty je udające…

Ja znalazłam na Mazurach wiaderko emaliowane, które skradło moje serce… Nadszarpnięte zębem czasu przemierzyło całą Polskę, żeby stać się „celebrytą”.

Zostało z należytą starannością wymyte (jakieś piętnaście razy), zdezynfekowane (około dziecięciu razy) po czym ponownie umyte (chyba z pięć razy) i takie sterylne trafiło na plan zdjęciowy… Jest moją perełką… Uwielbiam je! bo jest „jakieś”… bo ma „duszę”… bo jeśli nie jest starsze ode mnie… to jest niewiele młodsze… i miałoby wiele do opowiedzenia… bo jest prześliczne… bo jest wyjątkowe… bo jest prawdziwe…

sesja noworodkowa

Bellissimo bianco

2018-06-28

Można by śmiało rzec, że to ujęcia Panny Młodej, która usnęła w fotelu – zmęczona po swoim własnym weselu… Tylko te margaretki zdradzają wymiary modelki ; )

Niezmiernie podoba mi się taki minimalizm kolorystyczny! Jest skromnie a nad wyraz dziewczęco zarazem…

   

 

o pasji…

2018-06-21

Jako dojrzała i doświadczona matka (mój pierworodny jest już pełnoletni) wiem, że najistotniejsze, poza dawaniem miłości, na czym rodzice powinni się skupiać to wcale nie zapewnienie potomkom gruntownego wykształcenia, bo jego ewentualne braki można uzupełnić na każdym etapie życia… ale rozbudzanie w dzieciach pasji… Rzecz jasna należy przypilnować matematyki, żeby umiały liczyć i myśleć logicznie… Warto też kłaść nacisk na języki obce, żeby świat stał dla nich otworem a komunikacja nie stanowiła bariery ograniczającej poznawanie innych kultur…  Bezcenne a powszechnie ignorowane są też przedmioty artystyczne, które rozwijają i pielęgnują w dzieciach wrażliwość… 

Jednak dziecko/człowiek mający pasję, czy to rozwijaną na studiach wyższych czy w zaciszu domowym albo na łonie natury, jest człowiekiem wartościowym… mającym coś osobistego i ważnego do powiedzenia… dzięki pasji ludzie przyczyniają się do istnienia tego świata…

To niezmiernie trudne zadanie stojące przed każdym rodzicem – pomóc dziecku odkryć jego indywidualną pasję a nie narzucać mu swoją…

Moja mądra koleżanka powiedziała mi kiedyś, że rodzimy dzieci dla świata a nie dla siebie…

To maleństwo dopiero zapisze stronice swojego życia… oby życie zawsze Ją ciekawiło!

sesja noworodkowa

 

 

2018-06-14

„Dziecko to uwidoczniona miłość” Novalis

 

Pamiątki z wakacji…

2018-06-07

Kochani ja już żyję zbliżającym się urlopem… Jadę naładować baterie… Wywietrzyć głowę… Poszukać inspiracji…

Mam nadzieję, że znowu przywiozę jakieś naturalne pamiątki, które później wykorzystam jako rekwizyty podczas sesji…

Gdyby Leo wiedział, że te muszle wyławiałam razem z synem z dna oddalonego o dobre kilka metrów… To by miał to w nosie ; )

 

Dzień Dziecka

2018-06-01

Wszystkim moim małym modelom życzę dzisiaj mnóstwa niesamowitych atrakcji… Niech spełnią się wszystkie Wasze marzenia! nawet te najskrytsze…

   

Dzień Mamy

2018-05-26

Kochane Mamy mam nadzieję, że dzisiejszy dzień będzie dla każdej z Was zupełnie wyjątkowy…

Mnie mój Młodszak zaskoczył wierszykiem i laurką (wielki Całus dla taty…)

Celebrujmy zatem życząc sobie wzajemnie dużo cierpliwości do i miłości od naszych „aniołków”.

Dzisiaj pierwsze święto mamy Leosia…

sesja noworodkowa – Leo

Inspiracja rodem z natury…

2018-05-24

Z moim najmłodszym synem ostatnio często zaglądamy do gospodarza gdyż na świat przyszły małe jagnięta…

Ich widok tak młodszaka rozczula, że mi także się udzieliło…

Dzisiaj najsłodsza owieczka na świecie!

sesja noworodkowa – Nicola

 

Copyright © 2017 Dorota Cembala. Wszelkie prawa zastrzeżone. |