Mając sesję zimową porą takie ujęcia to absolutne „must have” fotograficznej wyprawki noworodkowej ; )


Mając sesję zimową porą takie ujęcia to absolutne „must have” fotograficznej wyprawki noworodkowej ; )


Szczególnie teraz… szczególnie dzisiaj trzeba zachować wiarę w ludzi…
Te maleństwa to nasza przyszłość… niech wyrosną na mądrych i dobrych ludzi… niech zmieniają świat na lepsze miejsce dla nas wszystkich…
Czy moje kadry wywołują w Was pozytywne emocje? pozytywne myśli?


Jest jeszcze kilka niezrealizowanych voucherów więc sesje świąteczne jeszcze będą się pojawiać…
Mama Hani nie mogła się zdecydować, które zdjęcia z udostępnionej przeze mnie galerii wybrać więc scedowała to na mnie ; )
A ja jak to tygryski lubią najbardziej ; ) wybrałam zdjęcia z końcówki sesji… kiedy Hania brykała po scenie… kiedy fryzura była już potargana, sukienka wymięta a pozycje swobodnie rozkoszne… za to mamy błysk w oczkach i prawdziwą radość : ]

Uwielbiam jak zdjęcia mają klimat.
W moich sesjach generalnie a w noworodkowych przede wszystkim nic nie jest przypadkowe… każdy element scenografii: światło, tło, dekoracje, ubrania, rekwizyty są dokładnie przemyślane gdyż całość musi być spójna.
Jak zobaczyłam tego ślicznego maluszka od razu wiedziałam, że tak chcę Go uwiecznić. Bo mały chłopiec i pluszowy miś to najlepszy duet ever : ]



Niezapomniane chwile… wyjątkowe momenty… ważne dziecięce okoliczności po prostu trzeba uwieczniać!
Roczek to okazja wyśmienita na, niejednokrotnie, pierwszą profesjonalną sesję fotograficzną.
Zabawki jeszcze nie są obiektem westchnień i marzeń sennych roczniaków a notabene i tak sporo ich z tej okazji dostaną.
Proponuję obdarowywać roczne dzieci voucherem na sesję fotograficzną.
Sama sesja da maluszkowi nielada frajdę a co bezcenne – pamiątka zostanie na całe życie.
PS. Vouchery na moje sesje fotograficzne są dostępne od ręki. Serdecznie zapraszam!
Dzisiaj przykład minimalistycznego roczku :*


Co prawda Święta już za nami, ale za oknem nareszcie biało więc dzisiejszy post w baśniowo-zimowym klimacie.
3,5-letnia Maja i Jej 2-miesięczna siostrzyczka Zosia odwiedziły mnie tuż przed Wigilią. W trakcie samodzielnych ujęć jedna była aniołkiem, druga Mikołajką… Obie wyszły uroczo : ]
Oto pierwsze rezultaty sesji…

To już mój ostatni wpis w tym roku…
Kochani nadchodzi nowy rok – nowy rozdział naszego życia. Wypełnijmy go planami… marzeniami… celami… pragnieniami… myślami… słowami… uśmiechami… pocałunkami… ludźmi… aaa i koniecznie zdjęciami ; )
Niech będzie wolny od błędów a pełen miłości, radości i spełnienia.
Niechaj się darzy nam wszystkim!
Dziękuję za Waszą obecność w moim życiu :*

Tuż po narodzinach dziecko uśmiecha się tylko przez sen i jest to w dodatku odruch mimowolny, ale czyż nie rozbrajający? Te odsłonięte, bezzębne dziąsełka potrafią skruszyć serce nawet największego twardziela…

sesja noworodkowa – Zuzia
Kochani wszystkim razem i każdemu z osobna składam serdeczne życzenia najpiękniejszych… nastrojowych… i radosnych Świąt Bożego Narodzenia :*
PS. aaa każdemu mojemu małemu modelowi życzę, żeby Aniołek przyniósł dzisiaj to o czym skrycie marzą : ]


Nie samymi Świętami człowiek/fotograf żyje…
W zeszłym tygodniu na przykład miałam dwie wzruszające sesje noworodkowe i przesłodki roczek…
I właśnie o tym roczku dzisiaj… bo obiecałam… że jeszcze przed Świętami część wybranych zdjęć wystawię… i słowa dotrzymuję : ]
Andrzejek jest małym miłośnikiem słodkości ; ) notabene w tej kwestii absolutnie rozumiemy się bez słów! Roczek skończył w pierwszej połowie grudnia więc okazja na sesję wyśmienita! a sceneria mogła być tylko jedna…
Intuicja nie dała mi tego dnia spać – sesja zaplanowana była na 9-tą. Wstałam zatem jeszcze wcześniej niż zwykle i witając świt pognałam do sklepu po małe „co nieco”. Wiecie jak to mówią… przez żołądek do serca ; )
Suma sumarum okazało się, że i bez przekupstwa nasz mały solenizant swobodnie czuł się na planie zdjęciowym. Słodkości dostał zatem w nagrodę za piękne pozowanie : ]
Delektował się swoim „mniam mniam” i powstała najsłodsza pamiątka ever…

