Są ludzie, przy których czuje się to swoiste „flow”… dzisiaj pragnę przedstawić Wam efekty takiego właśnie spotkania… sesji noworodkowej, która przeszła moje najśmielsze oczekiwania…
Mały model w dniu sesji skończył już 7 tygodni więc w sumie nie był już nawet noworodkiem. Podeszliśmy zatem z rodzicami do tematu na totalnym ludzie. Była spokojna atmosfera… całkowite zaufanie… i mały model jak marzenie 🥰
Spójrzcie sami… najsłodszy miś ever😍












