Marzenie może być najwznioślejszym punktem całego życia…

Fotografowanie jest moją życiową pasją… synonimem sztuki… nośnikiem pozytywnej energii… Daje mi niesamowitą przyjemność, będąc zarazem metodą poznawania świata… odczuwania go… oraz sposobem spędzania wolnego czasu…
Z technicznego punktu widzenia fotografowanie to utrwalanie obrazu przy wykorzystaniu światła. Obraz ten powstaje najpierw w naszej głowie, dzięki wyobraźni, subiektywnemu poczuciu estetyki i wrażliwości. Aparat fotograficzny to tylko urządzenie do jego rejestracji.
Fotografia jest dla wszystkich i każdy może robić zdjęcia. Dla siebie, dla bliskich czy przyjaciół, na pamiątkę lub w celach dokumentacyjnych. Podejść do fotografowania jest zatem tyle, ilu ludzi robiących zdjęcia. Zrobić dobre technicznie zdjęcie to jedno. Zrobić zdjęcie, na którym widać emocje, to już zupełnie inna sprawa. Nie każdy człowiek z aparatem w ręku jest artystą…
Moim zdaniem najważniejsza jest wrażliwość, umiejętność fotograficznego patrzenia, wiedza i doświadczenie. Nieustannie poszukuję w fotografii czegoś więcej… eksperymentuję… doskonalę swoją technikę… realizuję artystyczne wizje… wciąż się rozwijam…
Połączyłam pasję do fotografowania z pracą. Dążę to tego, żeby fotografowanie scaliło wszystkie sfery mojego życia. Przede wszystkim zaś jestem mamą dwóch wyjątkowych chłopców. Synowie są moją główną, aczkolwiek nie jedyną, inspiracją.
Powoli zrodził się pomysł projektu più dell’arte. Już samo fotografowanie jest formą sztuki… Fotografowanie kobiet, które noszą pod swoim sercem nowe życie i noworodków, które dopiero co przyszły na świat jest czymś więcej…
Chcę przedstawić fotografię ciążową i noworodkową jako niebanalną formę utrwalania najpiękniejszych chwil w życiu związanych z poczęciem i pojawieniem się na świecie Nowego Człowieka. Następnie akcentowanie Jego osiągnięć tj. siedzenie, raczkowanie, chodzenie, samodzielne jedzenie czy samodzielną zabawę…
Utrwalanie ulotnych chwil, z których każda jest bezcenna dla kochających rodziców czy dziadków to najlepsza metoda przywoływania wspomnień… alternatywa dla miłośników rodzinnych pamiątek.
W fotografowaniu noworodków i niemowląt wyznaję zasadę, że im prościej tym lepiej. Takie kadry zawsze się obronią. Zabiegi jak obróbka graficzna i retusz stosuję bardzo subtelnie. Jestem przekonana o tym, że zdjęcie nie musi być perfekcyjne żeby było idealne. Po pierwsze dlatego, że dzieci są cudowne i nie potrzebują ulepszania. Po drugie chcę, żeby Państwa dziecko wyglądało na zdjęciach naturalnie.
Niektórzy fotografowie stosują daleko posuniętą interwencję graficzną – usuwają znamiona, formują kształt główki, zmniejszają lub całkowicie eliminują odstawanie uszu. Nie jestem zwolenniczką takich zabiegów. Zdjęcia mają zatrzymać czas… pokazać tego małego człowieka takim, jaki jest tu i teraz.
Jedne noworodki są bardziej owłosione, drugie w ogóle nie mają włosów; niektórym nie odpadł jeszcze kikut pępowiny a innym schodzi właśnie skórka… W pierwszym roku życia dzieci zmieniają się błyskawicznie, niemal z dnia na dzień… Nie warto tego tracić… To właśnie jest piękne…
Ci, którzy kiedykolwiek stanęli przed moim obiektywem lub obserwowali mnie z boku podczas fotografowania wiedzą, że w zrobienie każdego zdjęcia wkładam całe swoje serce. Staram się, aby każdy nawet najdrobniejszy szczegół był dopracowany, dlatego wszystkie sesje są wyjątkowe. Wiem… wierzę, że to jest właśnie to co mnie wyróżnia… co sprawia, że mam coś do powiedzenia…
Dzięki swojej pasji poznaję bardzo dużo ludzi… każde człowiek (dorosły czy dziecko), bez wyjątku, wywołuje we mnie emocje… a każda sesja odciska w mojej fotograficznej świadomości, na moim pojmowaniu i postrzeganiu fotografowania swój trwały ślad…
Tak pojmuję sposób utrwalania ważnych chwil i w takiej formie chcę go Państwu pokazać.
Serdecznie zapraszam!
Dorota Cembala
